Infekcje grzybicze – zmora ludzkości…

W krajach zachodnich infekcje grzybicze są główną przyczyną chorób. Ostatnio uwydatniła się ważna rola organizmów grzybiczych w powodowaniu chorób. Mimo to, medycyna przez dekady bagatelizowała ich zasadniczą rolę. Według Webster Dictionary, grzyb jest roztoczem, co oznacza, że żywi się martwą bądź obumierającą tkanką.

Grzyby bardzo dobrze rozwijają się w obumierającej lub martwej materii. Równie powszechnie zamieszkują w istotach żywych, ale wykazują zdolność do rozmnażania się kiedy organizm zaczyna chorować. Ta właściwość grzybów „żerowania na obumarłych” tłumaczy dlaczego tak powszechnie infekują skórę. Skóra stale zrzuca warstwy martwych komórek, a te komórki stanowią idealne pożywienie dla grzybów. Jednak wciąż występowanie infekcji grzybiczej/ych stanowi ostrzeżenie dla pogarszającego się ogólnego stanu zdrowia. Aby powrócić do zdrowia trzeba wyeliminować grzyby. Można to osiągnąć regularnie przyjmując jadalny olejek dzikiego oregano, być może razem z wolno uwalniającą się mieszanką wszelkich przypraw zawierających zemulgowane olejki oregano, kminku, liścia laurowego i szałwii.

Chodzi o to, że występowanie infekcji grzybiczych, nawet na paznokciu u stopy, jest znakiem ogólnoustrojowej infekcji. Jest to również sygnał pogarszającego się zdrowia. Po wyeliminowaniu grzyba, zdrowy stan ogólnie powraca. Zdefiniowawszy te organizmy wygląda to raczej złowieszczo, że każdy ma grzyby żyjące w jego ciele. Tak naprawdę jest ich w każdym z nas miliardy. Naukowcy twierdzą, że mogą one nawet stanowić 3% ogólnej liczby drobnoustrojów w ciele. Dla wyobrażenia sobie do jak wielu organizmów to się sprowadza, to większa jest liczba drobnoustrojów w ciele ludzkim niż rzeczywistych komórek, których jest jakieś 70 bilionów w każdym z ciał. Drobnoustroje żyją w nas wszędzie na skórze, ustach, wzdłuż jelit i w całym przewodzie układu moczowo-płciowego.

I być może błędne jest twierdzenie, że nie można bez nich żyć, ale z pewnością można powiedzieć, że nie mamy wyboru jak tylko żyć razem z nimi. Nie musimy się martwić zwalczaniem wszystkich grzybów , ponieważ w normalnych uwarunkowaniach wyrządzają mało szkody, bądź wcale. Jednak celem jest egzystowanie razem z różnymi drobnoustrojami w nas w stanie równowagi. Jest to coś w rodzaju pokojowego współistnienia, gdyż jeśli się tylko za bardzo rozmnożą to powodują rozległe choroby, kalectwo, a nawet śmierć.